Teatr

Charakter zajęć teatralnych sprawia, że pełnią one niejako funkcję reprezentacyjną Szkoły; praca „reżysera” i „aktora” jest widoczna natychmiast i można ją szybko ocenić – czy dzieci grały dobrze? czy scenariusz jest interesujący i sprawnie napisany? jak dobrana jest scenografia, kostiumy? jaką rolę spełnia muzyka?... aż w końcu – o czym jest ten spektakl? To banalne z pozoru pytanie ma swoją wagę – jak przygotować przedstawienie, by spełniało funkcje wychowawcze i sprawiało jednocześnie radość dzieciom?...

Przed tym pytaniem stajemy co tydzień podczas zajęć teatralnych, prowadzonych w trzech grupach: klasa 0, klasy I-III i klasy IV-VI. Są to zajęcia obowiązkowe. Dzieje się tak nie bez przyczyny – głównym zadaniem koła nie jest tak naprawdę przygotowanie spektakli, ale praca z dzieckiem na różnych płaszczyznach, często w dzisiejszej edukacji zaniedbanych. Uczniowie ćwiczą przede wszystkim kulturę żywego słowa – opanowanie pamięciowe tekstów, ich recytację, a więc dykcję, modulację i emisję głosu.

Przygotowywanie spektaklu to zadanie bardzo żmudne, ale i radosne, twórcze, kreatywne. Dzieci bywają współautorami przedstawienia – w trakcie próby dzielą się pomysłami na zmianę scenicznego ruchu, chcą powiedzieć tekst nieco inaczej, wpada im do głowy możliwość wykorzystania świetnego rekwizytu, przypominają sobie o czymś, co będzie doskonałym do tej roli kostiumem. I często uzyskują na to wszystko pozwolenie, ponieważ dziecko intuicyjnie wyczuwa postać, którą przedstawia, a ponadto nic nie angażuje tak jak własny, bardzo osobisty wkład w przedsięwzięcie, choćby w najdrobniejszym jego fragmencie.

I tu dotykamy kolejnego pola działań wychowawczych – rozwijania odpowiedzialności za siebie i innych na scenie, za kostium, który „przyniosłem i nie mam prawa go w ostatniej chwili zgubić, za element scenografii, który dziwnie się nagle przekrzywił, więc muszę uważać, by nie spadł i nie przeszkodził komuś, kto za chwilę wejdzie na scenę.” Nie jest nowością, że często uczeń bardzo żywiołowy, o niespożytej energii, któremu trudno jest na co dzień podporządkować się panującym zasadom czy regułom, staje się „prawą ręką” reżysera, zyskując wiarę w siebie. Reakcją bardzo często po spektaklu spotykaną jest okrzyk „... nie wiedziałem, że on(a) tak świetnie gra!...” Odkrywanie aktorskich talentów to ogromna przyjemność; nawet gdyby miało się okazać, że to szkolne przedstawienie będzie jedynym, w którym ten młody człowiek w swoim życiu zagra.

Trudną materią, z którą musi zmierzyć się instruktor koła teatralnego, jest scenariusz. Choć gotowych materiałów w księgarniach nie brakuje, niestety część z nich przypomina spektakle zwane jasełkowymi, w których postaci z bajek wraz z aniołkami i diabełkami piorą Panu Jezusowi pieluszki. Stąd w naszej Szkole „prawdziwe” jasełka, a także przedstawienia oparte na biografiach świętych czy historiach objawień, adaptacje klasycznych baśni, prezentacja narodowej historii i tradycyjnych polskich tańców czy przygotowania do świątecznych warsztatów, opartych na bogatej chrześcijańskiej symbolice polskich obyczajów.